Dojrzałe firmy, zarówno te większe, jak i mniejsze, tworzą raporty z opisami różnych incydentów spowodowanych błędami. Raporty te nazywa się powszechnie postmortem/post-mortem. Niektóre z nich są udostępniane publicznie (zwykle po dłuższym czasie) i stanowią ciekawe studium przypadku, bo opisują przyczyny, skutki oraz naprawę rzeczywistych błędów występujących w oprogramowaniu i infrastrukturze. Jeżeli jesteś programistą czy testerem, warto przejrzeć niektóre z nich i zobaczyć, że czasem mała zmiana w kodzie może mieć fatalne skutki.
Lista takich przypadków została zebrana w repozytorium na GitHubie pod adresem:
https://github.com/danluu/post-mortems
Lista zawiera kilkadziesiąt raportów postmortem z całego świata, w tym stworzone przez takich gigantów jak Facebook, Google czy Amazon. Znajdą się też polskie akcenty, np. Allegro:
Allegro i sprawa telefonu Honor 7 za złotówkę,
bądź postmortem opisujący problem z wprowadzaniem litery Ś na portalu Medium.
Jeśli się uczyć na błędach, to lepiej na błędach innych. Zapraszam do lektury. Może wprowadzicie raporty postmortem w waszych firmach? Szablony dostępne są tutaj:
https://github.com/dastergon/postmortem-templates
